Nowa biżuteria w sklepie od stałego dostawcy

Mój mąż był bogatym człowiekiem i dzięki temu było mnie stać na wszystko. Nie pracowałam, bo nie musiałam. Mąż był w stanie zapewnić mi wszystko i zrealizować wszelkie zachcianki. Po kilku latach nie chciałam już tak żyć i musiałam znaleźć sobie jakieś zajęcie. Mąż kupił dla mnie sklep jubilerski, bo wiedział jak bardzo lubiłam biżuterię. Prowadziłam więc sklep i miałam ciekawe zajęcie.

Oferowanie stylowych kompletów srebrnej biżuterii

stylowe srebrne komplety biżuteriiPoczątki do łatwych nie należały, bo nigdy nie pracowałam, ale byłam zdeterminowana i chciałam wszystkiego się nauczyć. Mąż czasami próbował ingerować, bo chciał mi pomóc, ale jasno dawałam mu do zrozumienia, żeby tego nie robił. Zamierzałam być niezależną finansowo kobietą i dojść do tego samodzielnie. Moim pierwszym sukcesem było nawiązanie współpracy z producentem biżuterii. Oferował on zawsze komplety pięknej biżuterii, która świetnie sprzedawała się w moim sklepie jubilerskim. Ostatnio producent odwiedził mnie osobiście, gdyż chciał mi zaprezentować coś wyjątkowego. W jego firmie zaczęto produkować stylowe srebrne komplety biżuterii, które były najmodniejsze i wielu klientów się nimi interesowało. Kiedy dostawca pokazał mi wszystkie te komplety biżuterii, to wiedziałam, że muszę je mieć w swoim sklepie. Co więcej, musiałam dla siebie taki komplet kupić, bo nie miałam w kolekcji aż tak stylowej biżuterii. Zamówiłam dwadzieścia kompletów na początek, bo nie chciałam aż tak szastać pieniędzmi. Szło mi świetnie, ale chciałam to rozwijać powoli i z rozwagą. Naturalnie sobie wzięłam cztery komplety stylowej biżuterii ze srebra, ale mój mąż za nie zapłacił, więc się nie ograniczałam. Moje klientki były zachwycone biżuterią, która pojawiła się w sprzedaży w moim sklepie. Od razu ją prezentowałam jako pierwszą, bo była warta uwagi. Klientki doceniały mnie między innymi za dobry gust i każda, której zaprezentowałam tę stylową biżuterię, kupowała ją bez chwili zastanowienia. Z każdym miesiącem zamawiałam mnóstwo kompletów biżuterii, które sprzedawały się doskonale. Mąż był pod ogromnym wrażeniem tego jak sobie świetnie radziłam, bo na początku nie zakładał, że mi się uda.

Niezależność dawała mi dużo. Mogłam czuć się bezpiecznie w kwestii swojej przyszłości. Mąż oczywiście przez cały czas płacił za wycieczki zagraniczne i kupował mi mnóstwo prezentów. Z tego nigdy bym nie zrezygnowała, ponieważ uwielbiałam wygodne życie, do którego zresztą właśnie mój mąż mnie przyzwyczaił przez te wszystkie lata. Byłam szczęśliwa z tym człowiekiem.

Posted by Karolina